Jeden moment…

A nie było mnie dwa razy tu już, 
Lecz nigdy nie przestałem marzyć i wracałem;
Podróż - z nią mi do twarzy, to nie szczędzi wrażeń.
Zdarzył się cud. 
A może warto się odważyć? Tylko karty Twe porażę, wdrażę rzeczywistość.
A to rozdanie to klucz, masz jeden moment - to czuć: pulsują skronie. 
Ty wróć, ktoś czeka w domu.
Unieśmy dłonie za naszą wolność, niezależnie gdzie jesteśmy,
Tutaj z każdej świata strony prowadzi Cię serce.
Unieśmy ręce za nasze miejsce i historię,
I zanim odejdę, póki tu jesteśmy, zanim przyjdzie po mnie,
Jeszcze zdarzy się cokolwiek 
I niewiarygodne szczęście padnie na nasze dłonie - Ty wyciągnij je ze mną.
Jeszcze zagra nam piękno najważniejszą piosenkę, 
Tylko pamiętaj ścieżkę, gdybyś wracał nieprędko.
I nieważne którędy, aby nawet przez ciernie…
Chwyć za rękę mą w poszukiwaniu szczęścia, ziom!